czwartek, 09 września 2010
first
  
last
 
 
start
stop

Sprzedam jacht


 Cena: 12 500 PLN / 3 144 EUR (do negocjacji)

 WYJĄTKOWY JACHT TYPU RASMUSSEN Z 1938 R 
 KLASYCZNY JACHT KILOWY, KADŁUB DREWNO OBLAMINOWANE, NOWY MASZT I TAKIELUNEK,  KOMPLET ŻAGLI GROT I FOK, INSTALACJA ELEKTRYCZNA, SILNIK ZABURTOWY YAMAHA 6KM, ŚRODKI RATUNKOWE
 Dane kontaktowe:
 Michał Biegajski
 E-mail: m@2icc.com
 Tel.: +48 502 754 571

 Czytaj więcej...

 

Aktualności - Polska


Znamy już skład załogi Rosiński Open Yachting startującej w regatach o Puchar Świata w Trapani na Sycylii.
Wpisany przez Rosiński Open Yachting    środa, 08 września 2010 07:32   
Aktualności Polska

 Po wielu konsultacjach ustalono, że załoga Rosiński Open Yachting wystartuje w swoim podstawowym składzie. Za sterem będzie kpt. Krzysztof Rosiński, grota oraz spinakera będzie trymował Norbert Rymuszka, za trym foka oraz regulacje będzie odpowiedzialny Paweł Górski a timing oraz stawianie i zrzucanie spinakera zapewni niezawodny na tej pozycji Marcin Banaszek.

 


Kpt. Krzysztof Rosiński:

" W tym doświadczonym składzie bardzo dobrze nam się pływało podczas regat w Marina di Ravena. Pewną zmianą będzie tutaj przejście Pawła Górskiego na pozycję trymera foka a Marcina Banaszka na pozycję dziobowego, na której ma olbrzymie doświadczenie i mało kto może mu dorównać. Dzięki tym zmianom oczekujemy, że jeszcze bardziej przyśpieszymy co nam pozwoli na pokonanie rywali. Wiemy jednak, że to jest sport i jak w każdej dyscyplinie odpowiednie przygotowanie, chłodna ocena sytuacji, wykorzystanie doświadczenia a nawet szczęście odgrywa znaczną rolę. Dla tego będziemy się koncentrować na wygraniu każdego meczu a w razie porażki będziemy się szykować do następnego tak aby nie było przenoszenia negatywnych emocji. To jest match racing, tu nie ma drugiego miejsca, tu się nie liczy punktów aby się koncentrować na konkretnym zawodniku, zwłaszcza w rundzie Round Robin (każdy z każdym) tu się jest albo zwycięzcą albo przegranym."

W tym składzie odbyły się również treningi w bazie Open Yachting Academy na j. Ostrzyckim z tym że Pawła zastępował Bartek Bartnicki a drugiego dnia Maja Kos.

Wszystko po to aby dopracować komunikację w załodze, każdy ruch, każdy detal oraz nowe zagrywki meczowe, które mają zaskoczyć przeciwników.

Norbert Rymuszka:

"Wybraliśmy skład, który wydaje się być optymalny do warunków jakie będą panowały na Morzu Śródziemnym oraz skład, który powinien pewnie i szybko żeglować na jachtach typu ZIP 25. Dodatkową zaletą tego składu jest jego zgranie. Co prawda przez ostatnie kilka tygodni Krzysztof przemierzał tropikalne morza ale my nie próżnowaliśmy. Zatrudniając różnych sterników trenowaliśmy dalej razem co doprowadziło załogę Open Yachting do startu w Sopot Match Race 2010, gdzie Krzysztofa zastąpił australijski sternik David Chapman. Zajęliśmy tam niezłą, piątą pozycję niemniej głód pozostał, który mamy zamiar teraz zaspokoić na błękitnych wodach morza Śródziemnego".

Pozdrawiamy,

Rosiński Open Yachting.

 
Dolnośląskie Morze 2010 – Nivea Błękitne Żagle
Wpisany przez Marzena Knap    środa, 08 września 2010 07:22   
Aktualności Polska

W pierwszy weekend września, na akwenie przy Moście Milenijnym we Wrocławiu, miały miejsce regaty Dolnośląskie Morze 2010 – Nivea Błękitne Żagle,  organizowane przez Uczniowski Klub Sportowy Żeglarz. Zawody odbyły się w klasie Optimist z podziałem na dwie grupy:

-        klasa Nivea Błękitne Żagle - dzieci w wieku od 6 do 11 lat

-        klasa Open - zrzeszająca dzieci i młodzież z grupy A i B NSKO w wieku do lat 11 i do lat 15


W tej dwudniowej imprezie żeglarskiej wzięły udział kluby praktycznie z całej Polski, min. z: Chełma Śląskiego – UKS Silesia, Zgorzelca – KS Turów, Krakowa – UKS Horn, Kielc – UKS Zalew, Szczecina – WKŻR Szczecin, Wrocławia (UKS Żeglarz, AZS Wrocław, Wyspy Zaczarowane), Ostrowa Wielkopolskiego – UKS Trawers i Wolsztyna – Wolsztyński Klub Żeglarski. W sumie do miasta Wrocławia przyjechało ponad 60 zawodników, po to tylko, by stanąć do rywalizacji na Odrze.

Dodatkowym przeżyciem dla młodych sportowców była niewątpliwie opowieść Wilka Morskiego, kpt. Krzysztofa Baranowskiego. Wielu z nich po dniu zmagań na wodzie i przy niezbyt żeglarskiej pogodzie, z zapartym tchem słuchali opowieści p. Baranowskiego na przystani UKS Żeglarz.

Można powiedzieć, iż wszyscy adepci trudnej sztuki żeglarstwa regatowego wyjechali z Wrocławia jako wygrani. Ale tylko nieliczni stanęli na podium. Oto oni:

-        klasyfikacja ogólna, NIVEA Błękitne Żagle, dziewczynki:

1 miejsce: Barbara Mazurek (UKS Zalew Kielce)

2 miejsce: Kaja Hanys (UKS Żeglarz Wrocław)

3 miejsce: Agata Kalinowska (UKS Żeglarz Wrocław)

-        dziewczynki do lat 9, NIVEA Błękitne Żagle:

1 miejsce: Agata Kalinowska (UKS Żeglarz Wrocław)

2 miejsce: Ania Jaszczur (UKŻ Horn Kraków)

3 miejsce: Sara Zaremba (UKS Żeglarz Wrocław )

-        klasyfikacja ogólna, NIVEA Błękitne Żagle, chłopcy:

1 miejsce: Marek Rospond ( UKŻ Horn Kraków)

2 miejsce: Hubert Kasiak (UKS Zalew Kielce)

3 miejsce: Olaf Selwa ( UKŻ Horn Kraków)

-        chłopcy do lat 9, NIVEA Błękitne Żagle:

1 miejsce: Konrad Pempera (Wolsztyński Klub Żeglarski)

2 miejsce: Wojtek Konstanty (UKŻ Horn Kraków)

3 miejsce: Mikołaj Łapot (UKS Zalew Kielce)

-                    klasa Open do lat 11:

1 miejsce: Tobiasz Pikor (KS Turów)

2 miejsce: Paweł Wołowicz (UKS Trawers)

3 miejsce: Jakub Chołast (UKS Trawers)

-        klasa Open powyżej lat 11:

1 miejsce: Piotr Szlachcic (UKS Żeglarz Wrocław)

2 miejsce: Mateusz Pikor (KS Turów)

3 miejsce: Tomasz Cebrat (UKS Żeglarz Wrocław)

Regaty Dolnośląskie Morze 2010 – Nivea Błękitne Żagle, udało się zorganizować dzięki wsparciu rodziców dzieci, Miasta Wrocławia, ale również firm: ALBA, BIUROVITA i Delta, które czynnie brały odział w przygotowaniach do tej imprezy sportowej.

 

Więcej informacji o regatach na: www.uks-zeglarz.pl

 
Polsteam Shipping Agency Sp. z o.o. zaprasza żeglarzy na postój przy
Wpisany przez Administrator    wtorek, 07 września 2010 21:50   
Aktualności Polska

Polsteam Shipping Agency Sp. z o.o. zaprasza żeglarzy na postój przy Wałach Chrobrego w Szczecinie na odcinku nabrzeża Weleckiego, tj. od mostu Trasy Zamkowej do części nabrzeża zajmowanej przez statek Akademii Morskiej, czyli Ms Nawigator XXI - do polera 55.

Pozycja geograficzna keji  - Długość geograficzna  14 stopni 33,9  minut Wschód Szerokość geograficzna 53 stopnie 25,6 minut Północ




Zapraszamy jachty żaglowe i motorowe, polskie i innych bander. Zaproszenie jest aktualne od 02 września 2010 roku bezterminowo. Dwie godziny przed zacumowaniem prosimy chętnych do postoju o kontakt z panem Grzegorzem Włochem tel. 693-437-165 celem uzgodnienia miejsca i czasu postoju. Z części nabrzeża korzystają okresowo statki pasażerskie i stąd konieczne jest dokładne ustalenie miejsca i czasu postoju.

Ewentualne zmiany warunków cumowania, zostaną ogłoszone poprzez media żeglarskie oraz informacje na nabrzeżu.

Zapraszamy do Szczecina na Wały Chrobrego, najpiękniejsze miejsce miasta Szczecin a jednocześnie miejsce cumowania najbliżej centrum.

 
Pod żaglami Przyjaźni - rocznicowo w JK AZS
Wpisany przez Wiesław Seidler foto: Zbigniew Zbroja    wtorek, 07 września 2010 00:00   
Aktualności Polska

 

Były to politycznie trudne czasy – pierwsze lata powojenne – więc nasi żeglarze, by ruszyć chociaż  na Zalew Szczeciński, wymyślali „Regaty Przyjaźni”, lub „Regaty Pokoju”. Co prawda jako pierwsze i najstarsze w naszym okręgu PZŻ odbyły się na jeziorze Dąbie w 1948 r. Regaty Jesienne, po nich – w 1951 roku – właśnie Regaty Przyjaźni, a wygrał je na jachcie „Przodownik” (późniejszy „Nadir”) wieloletni ich uczestnik, organizator i sędzia, a wtedy sternik morski Ziemowit Ostrowski. To on przedstawił teraz w sobotę 4 bm., na rocznicowym spotkaniu w JK AZS, historię tych regat, rozgrywanych do dziś, nadal we wrześniu, i nadal na jez. Dąbie. Wiele się w międzyczasie zmieniło, otworzył się przed nami cały żeglarski świat, aby ruszyć wodą poza opłotki Szczecina nie trzeba zgody „Warszawy”, ale pozostała nazwa – Regaty Przyjaźni, i  pozostał ich organizator – JK AZS Szczecin


  Wyniki 60 regat Przyjaźni

      . Regaty też przechodziły różne koleje losu, miały czasowo dopisek „Międzynarodowe”, były rozgrywane na jez. Dąbie lub na Zalewie Szczecińskim, a w rekordowych latach 60-70 ub. wieku startowało w nich do 70-90 jachtów, w 11 klasach! Ostatnie – jubileuszowe 60. Regaty Przyjaźni – też zgromadziły podczas dwudniowych wyścigów ponad 60 jachtów, a w poszczególnych klasach tryumfowały – „Elin”, „Bluefin”, „Druzgotek”, „Halszka”, „Kiwi”, „Hals Team”, „Harry” i „Trochus II. Organizatorom regat pozostaję gratulować wytrwałości i dalszych wielu „przyjaznych” lat, a uczestnikom zawsze pomyślnych – przyjaznych – wiatrów…

       Podczas sobotniego spotkania działacze JK AZS – w tym m.in. Wasylisa i Witold Zdrojewscy -  otrzymali „Medale 65-lecia Polskiego Żeglarstwa w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim”,  jubileuszowe odznaczenia ZOZŻ. Spotkanie zakończyło się – tradycyjnie – wspólną smakowita biesiadą i żeglarskimi wspomnieniami…

 Wiesław Seidler

Foto: Zbigniew Zbroja

 
Relacja Patryka Zbroi z regat Przyjaźni
Wpisany przez Patryk Zbroja    poniedziałek, 06 września 2010 22:25   
Aktualności Polska

W ostatni weekend, pozytywnie odpowiadając na zaproszenie organizatorów (AST Salis), wystartowaliśmy w jubileuszowych 60 Regatach Przyjaźni w Szczecinie.  Nowością imprezy było wyraźne wydzielenie grupy  jachtów regatowych w kategorii OPEN, co dało możliwość udziału ciekawych  i szybkich konstrukcji, do których niewątpliwie zalicza się Tomahawk :)  Do bezwzględnej walki stanęły m.in.: jeden z najszybszych jachtów  ostatnich sezonów w Szczecinie - Trochus II (z L. Łobodźcem na sterze), tegoroczna konstrukcja klasy GP 33 - Bryza 33 z Lubczyny (T.Piasecki), a także dwie ciekawe konstrukcje o jeszcze ciekawszych nazwach: Hot Brunette oraz Wild Open. Pierwszego dnia regat, w sobotę zaplanowano dwa wyścigi.


Pierwszy z nich, klasyfikowany jako tzw. wyścig długi (z przelicznikiem 1,5; dwa trójkąty i śledź z metą na pełnym), wystartował z ponad godzinnym opóźnieniem z powodu braku wiatru. Niestety wiatru było niewiele. Pierwszy bok - teoretycznie na wiatr - płynęliśmy, a w zasadzie staliśmy, ok 30 min., po czym z bliżej nieokreślonego kierunku (trudno ustalić skąd powieje przy przezroczystej tafli jeziora i braku cummulusów) - początkowo pod wiatr, potem chyba półwiatrem i baksztagiem, a nawet fordewindem. W każdym razie stawka przetasowała się na tyle, że na pierwszym miejscu dość niespodziewanie na boi znalazł się Druzgotek (Mantra 7000), a następnie - w niewielkich odległościach Trochus II, Wild Open, Bluefin, Bryza 33, Antidotum, Zodiak 3 i my (łapiąc wcześniej kilka całkowicie bezwietrznych dziur po naszej stronie trasy). Kolejny bok rozpoczął się ostrą połówką, która pozwoliła nam na częściowe odrobienie strat, po kolejnej 100 stopniowej zmianie, wpłynęliśmy żeglując pod wiatr na czwartej pozycji z ok. 200 m stratą do prowadzącego Trochusa II oraz tuż za Druzgotkiem i Antidotum. Wtedy dotarł do nas komunikat o skróceniu trasy na kolejnym znaku. Niestety po wejściu na boję ponownie wiatr siadł i zanosiło się na zmianę kierunku. Szukaliśmy go z mizernym skutkiem, wybierając żeglugę na genakerze po lewej stronie trasy, z której przyszedł ostatni powiew wiatru przed boją. Początkowo decyzja była słuszna. Niestety, po paru minutach wiatr przyszedł z prawej strony trasy, co nieco skomplikowało naszą sytuację. Po rufie w kierunku konkurentów rozpoczęliśmy z pozycji "beznadziejna zawietrzna" mozolnie odrabiać straty w przy zmiennej sile wiatru, o ile możemy w ogóle mówić tego dnia o sile. Dobry trym żagli i szybkość naszej łódki pozwoliły nam jednak na dogonienie prowadzącego Trochusa. Zbrakło ok. 20 m, żeby wygrać skrócony wyścig. Wielkie brawa dla L. Łobodźca i spółki, którzy wybierali optymalną strategię w tych warunkach. Na trzecim miejscu, z niewielką stratą finiszowała Bryza 33. Na mecie z uwagi na niestabilny i zmienny wiatr, w ogóle było dosyć  ciasno, a odległości pomiędzy pierwszymi 10 jednostkami dosłownie  sekundowe.  Z uwagi na postępujący brak wiatru, odwołano drugi z  sobotnich wyścigów. Wieczorne, zapewnione przez organizatorów towarzyskie spotkanie  żeglarskie w JK AZS dostarczyło kolejnych wielu emocji :) W niedziele, rozpoczęło się podobnie - brakiem wiatru. Tym razem jednak,  po 30 minutach oczekiwania, przyszedł długo oczekiwany wiatr (w porywach  nawet do 12 węzłów), który umożliwił na sprawne ustawienie trasy i  rozegranie pełnego wyścigu (tzw. krótkiego z przelicznikiem 1; tj.  trójkąta i śledzia z metą na pełnym). Tutaj na szczęście nie mieliśmy  już żadnych problemów z prędkością jachtu, prowadząc wyścig od startu,  systematycznie powiększając przewagę nad najgroźniejszymi konkurentami.  O miejsce 2 trwała zacięta walka pomiędzy Trochusem II a Bryzą 33, która  na ostatni kurs z wiatrem wchodziła z niewielką przewagą. Ostatni kurs z  wiatrem to nieznaczna przewaga Trochusa, który zdołał awansować na 2  miejsce, wygrywając regaty w naszej klasie (niedzielny, zwycięski dla nas wyścig, był niestety niżej punktowany od sobotniego). Tak więc,  przegraliśmy pierwsze oficjalne regaty na Tomahawku. Taki jednak wynik zaprzecza tezie, że jakikolwiek jacht przystępuje do regat będąc pewnym wygranej jeszcze przed startem. Nie zawsze się to udaje, nawet faworytom, ale to jest właśnie przecież piękno sportu…
Warto w tym miejscu podkreślić bardzo dobrą organizację imprezy ze strony Anny Kaźmierczak i Tadeusza Kiszki z AST Sails, a także JK AZS w Szczecinie. Na szczególne uwzględnienie zasługuje nie tylko sympatyczna oprawa imprezy, ale również jej otwarta formuła. Każdy pasjonat żeglarstwa mógł bowiem znaleźć grupę jachtów odpowiednią do swoich ambicji, doświadczenia i możliwości. A widok 65 jednostek na linii startu przypominał fotografie takich regat jak Centomiglia na Riva di Garda lub Bol d'Or Mirabaud na Jez. Genewskim.

Płynęliśmy w składzie:
Karina Rostek, Łukasz Czaja, Marek Prokopiak, Przemek Skupin, Marcin Zubrzycki, Krzysztof Żełudziewicz, Patryk Zbroja
Nasz start wspierała firma KONSART ze Szczecina.

 Foto: Zbigniew Zbroja

 
Ze szkoły na morze
Wpisany przez Wiesław Seidler    poniedziałek, 06 września 2010 14:45   
Aktualności Polska

Mają wśród uczestników i kadry przedszkolaków, uczniów, studentów, nauczycieli, ludzi morza i żeglarzy… Nasz unikatowy w skali kraju Regionalny Program Edukacji Morskiej i Żeglarskiej, prowadzony przez Wydz. Oświaty UM a realizowany aktualnie przez Pałac Młodzieży, jest połączeniem  atrakcyjnych zajęć „na lądzie” – w szkole, z żeglarską przygodą na morzu (jak na zdjęciu). Właśnie w czwartek 9 bm.,  o godz. 14.00, opiekunowie Szkolnych Kół Edukacji Morskiej spotykają się w Pałacu Młodzieży (al. Piastów 7, sala 102), by omówić plany na nowy rok szkolny. Zapraszają wszystkich zainteresowanych nauczycieli…

                                                                                        Foto.: Wiesław Seidler

 
Od września wraca do Gdańska Program Edukacji Morskiej
Wpisany przez Anna Karczewska    poniedziałek, 06 września 2010 09:41   
Aktualności Polska

Od maja do końca czerwca tego roku ponad dwa tysiące uczniów z gdańskich gimnazjów wzięło udział w rejsach w ramach Programu Edukacji Morskiej w Gdańsku. Po wakacyjnej przerwie gimnazjaliści wracają na wodę. Dziś, z gdańskiej mariny, popłyną w rejsy nowe grupy pierwszaków.

Każdy z uczestników wiosennej edycji Programu otrzymał dyplom, na odwrocie którego organizatorzy umieścili spis klubów żeglarskich z Gdańska i okolic, w których można kontynuować przygodę z żeglarstwem. Z informacji zebranych w ostatnich dniach wakacji wynika, że liczba dzieci uczestniczących w obozach i kursach żeglarskich w rejonie Gdańska podwoiła się! 


„Pierwsza tura rejsów okazała się wielkim sukcesem. – mówi pomysłodawca akcji Mateusz Kusznierewicz. – Widzimy, że młodzi gdańszczanie tęsknią za morzem, a kiedy już poznają jego uroki to są nim zachwyceni. Chcemy im umożliwić przeżycie żeglarskiej przygody. Już zaczęliśmy przygotowania do kolejnych edycji Programu Edukacji Morskiej w Gdańsku.”

Rejsy jesienne niczym nie różnią się od tych realizowanych na wiosnę. Codziennie na wyprawę trwającą ok. sześć godzin, na pięciu jachtach żaglowych po wodach Gdańska: Motławie, Martwej Wiśle, Kanale Kaszubskim, Kanale Portowym oraz Zatoce Gdańskiej wypłynie ok. 60 uczniów. Podczas zajęć poznają morską historię Gdańska, zwiedzą odrestaurowaną Twierdzę Wisłoujście, zobaczą swoje miasto od strony wody i pożeglują na nowoczesnych jachtachpo Zatoce. Wszystko, oczywiście, pod czujnym okiem nauczycieli i wykwalifikowanych sterników.

Dla uczniów i szkół uczestnictwo w Programie jest bezpłatne. Oficjalnym sponsorem Programu Edukacji Morskiej jest Kinder Mleczna Kanapka. Zdjęcia z rejsów można oglądać na stronie www.ProgramEdukacjiMorskiej.pl oraz na profilach Programu na Facebook oraz Nasza-Klasa.pl

O Programie:

Program Edukacji Morskiej w Gdańsku jest realizowany na zlecenie Prezydenta Miasta Gdańska przez Fundację Gdańską. Pomysłodawcą akcji jest Mateusz Kusznierewicz, Ambasador Miasta Gdańska ds. Morskich. W ramach Programu wszyscy uczniowie klas pierwszych gdańskich gimnazjów odbędą kilkugodzinne rejsy po Kanale Portowym i Zatoce Gdańskiej, w czasie których nauczą się podstaw żeglowania, uzyskają informacje z dziedziny historii, geografii i biologii oraz poznają swoje miasto od strony wody. Program ma na celu przybliżenie tradycji morskiej i dziedzictwa Gdańska jego młodszym mieszkańcom oraz pokazanie im możliwości, jakie daje życie w mieście położonym nad wodą. Udział w rejsach jest dla uczestników bezpłatny. Sponsorem Programu jest Kinder Mleczna Kanapka.

 

 
60 Jubileuszowe Regaty Przyjaźni zakończone
Wpisany przez Administrator    niedziela, 05 września 2010 23:14   
Aktualności Polska
W dniach: (4-5.IX.2010 r.) na Jeziorze Dąbie Duże odbbyły się Jubileuszowe 60 regaty Przyjaźni. Organizatorem regat był JK AZS Szczecin oraz znana firma żaglomistrzowska ze Szczecina AST – SAILS, Anna Kaźmierczak, Tadeusz Kiszka e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.   Regaty jak przystało na nazwę przebiegły w iście żeglarskiej atmosferze, pierwszego dnia nie dopisał wiatr i odwołany został drugi wyścig. Drugiego dnia warunki wietrzne były również kapryśne, ale po odroczeniu startu w końcu uczestnicy doczekali się zefirka 1-3 st B. Wystartowała rekordowa liczba jachtów - jak przystalo na 60 edycję regat zgłosiły się 64 jachty. Na lądzie na żeglarzy czekały również nie lada atrakcje, odbyło się losowanie atrakcyjnych nagród (w tym laptopów oraz bonów na usługi firmy Ast Sails), dla uczestników regat członkowie JK. AZS zaserwowali prawdziwy popis kulinariów, oraz zabawę i piknik do późnych godzin nocnych. Zapraszamy na regaty Przyjaźni za rok. 


Oto fotografie z regat autorstwa Anny Kaźmierczak:

 

 

 

Foto: Anna Kazimierczak

 

 
Piękne jachty w pięknym mieście
Wpisany przez Karolina Grad    niedziela, 05 września 2010 15:51   
Aktualności Polska
W Marinie Gdańsk odbył się IV Zlot Oldtimerów. Organizatorami spotkania miłośnikow starych łodzi i jachtów z całego świata byli: miasto Gdańsk, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gdańsku oraz kapitan Jerzy Wąsowicz - pomysłodawca imprezy. W IV edycji imprezy uczestniczyło prawie 200 żeglarzy z 33 załóg wraz ze swoimi starymi jednostkami. W imprezie wzięły udział nie tylko polskie, ale i zagraniczne jednostki. Wśród uczestników znaleźli się Brytyjczycy (Phoebe), Szkot (Incentive), Duńczyk (Mareas) i Litwini z przepięknego żaglowca Brabander.

Sprzyjająca aura, atrakcyjna lokalizacja, a przede wszystkim wspaniałe żaglowce sprawiły, że gdańska marina zapełniła się od zwiedzających Gdańszczan i turystów ciekawych historii tych pięknych jednostek. Chętni mieli okazję nauczyć się wiązania węzłów żeglarskich, a na fanów literatury czekało stoisko z marynistycznymi publikacjami. Niewątpliwą atrakcją zlotu okazały się również Oldtimery...na lądzie. Prawie każdy chciał sobie zrobić zdjęcie z poczciwą syrenką czy czarną wołgą, pamiętaną przez wielu jako najwiekszy "straszak" z dzieciństwa.

Dodatkowymi atrakcją tegorocznego zlotu było odsłonięcie Gdańskiej Alei Oldtimerów. Kapituła, w skład której weszli: Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, Ambasador Gdańska ds. Morskich Mateusz Kusznierewicz, Dyrektor MOSiR Gdańsk - Leszek Paszkowski, Dyrektor Centralnego Muzeum Morskiego - Jerzy Litwin, Prezes Fundacji Wspólnota Gdańska - Andrzej Stelmasiewicz, kapitan S/Y Antica - Jerzy Wąsowicz, postanowiła, że pierwszą jednostką uhonorowaną brązową tablicą został S/Y Korsarz.

Imprezę zwieńczyła parada jachtów na Motławie. Publiczność, która szczelnie wypełniła Długie Pobrzeże w Gdańsku, gromkimi oklaskami i radosnym machaniem żegnała uczestników IV-go Zlotu Oldtimerów, jednocześnie zachęcając ich do powrotu do pięknego grodu nad Motławą najpoźniej za dwa lata, czyli podczas kolejnej edycji imprezy.

Źródło: www.magazynwiatr.pl

 
W niedzielę 12 września wystartują jubileuszowe 40-ste Regaty Samotników Jeziora Dąbskiego.
Wpisany przez Jolanta Długajczyk    piątek, 03 września 2010 12:26   
Aktualności Polska

Jest to impreza od początku organizowana przez Klub Żeglarski LOK w Szczecinie. Pierwsze regaty Samotników odbyły się 27 września 1970 roku  i  były  inauguracją obchodów XXV- lecia Szczecińskiego Jachtklubu Morskiego  LOK, wystartowało wtedy kilkanaście jachtów morskich i historyczne pierwsze miejsce zdobył kpt. Jerzy Siudy na s/y „Conrad”. Od tego czasu regaty organizowane są cyklicznie na jesieni, żeglarze często mają do czynienia z niesprzyjającymi warunkami meteorologicznymi – silnym wiatrem i opadami. Dawniej uczestnictwo w Regatach Samotników Jeziora  Dąbskiego było również jednym z kryteriów kwalifikujących do startu w reaktywowanych niedawno Regatach Poloneza.


Współcześnie w imprezie startuje często kilkadziesiąt jachtów i jest to jedna z większych imprez żeglarskich regionu,  trasa   jest    tradycyjna i prowadzi z Małego Dąbskiego  do sławnego” betonowca” i powrotem, co daje około 12 mil samotnej żeglugi.

Jachty startują w kilku klasach – przeliczeniowych KWR – oraz otwartej, dla jachtów nie posiadających współczynników, dla żeglarek jest  organizowana  klasa Pań.

Zakończenie 40 Regat Samotnych Żeglarzy Jeziora Dąbskiego  odbędzie się w niedzielę 12 września około 18 00 w świetlicy klubu żeglarskiego na ul. Przestrzennej 13, gdzie zostaną wręczone pamiątkowe puchary i dyplomy oraz odbędzie się tradycyjne losowanie upominków dla każdego startującego jachtu. Przed oficjalnym zakończeniem organizator zaprasza żeglarzy na wzmacniający siły poczęstunek połączony z możliwością podzielenia się  żeglarskimi opowieściami.  

 

Jolanta Długajczyk

SJKM LOK

 
Marta Sziłajtis - Obiegło - rusza znów na oceany?
Wpisany przez Administrator    piątek, 03 września 2010 09:04   
Aktualności Polska

Marta szykuje kolejną wyprawę - szczegóły juz niebawem !!!!!!!!!!!

ZAPRASZAMY DO GŁOSOWANIA NA MARTĘ 1 czerwca 2010 r. ruszył plebiscyt na największe osiągnięcia podróżnicze - Złote Stopy 2009/2010.

W jury konkursu zasiadają Internauci – każdy z danego adresu IP może oddać jeden głos tygodniowo na podróże nominowane w 5 kategoriach: Woda, Góry, Ląd, Na kołach, Nagroda Specjalna. Dodatkowo do każdej kategorii można zaproponować nowe podróże. „Motywem przewodnim statuetek są stopy - to one pozwalają odkrywać świat i symbolizują swobodę poruszania się.”


Internauci mogą oddawać głosy na swoich faworytów przez 4 miesiące od czerwca do października 2010 r. na stronie zlotestopy.pl. Gala wręczenia statuetek odbędzie się jesienią br. podczas pierwszego Poznańskiego Festiwalu Podróży i Fotografii. Organizatorem Plebiscytu i Gali Wręczenia Statuetek Złote Stopy 2009/2010 jest Portal Podróżniczo-Turystyczny Tubyliśmy.pl

Źródło: www.zlotestopy.pl

 


Strona 1 z 11

Linki